Sukcesja w spółce z o. o.

Sukcesja w spółce z ograniczoną odpowiedzialnością. Przekazanie spółki kapitałowej sukcesorom.

Śmierć wspólnika w trakcie prowadzenia działalności gospodarczej w formie spółki z ograniczoną odpowiedzialnością co do zasady nie wiąże się z zablokowaniem biznesu. To spółka bowiem występuje jako strona relacji handlowych, to ona jest adresatem wszelkich decyzji i to ona posiada numery rejestrowe i identyfikacyjne takie jak NIP, REGON, a także wszelkie licencje, koncesje oraz zezwolenia. W teorii więc śmierć wspólnika nie powinna wpłynąć na dalsze funkcjonowanie przedsiębiorstwa prowadzonego w tej formie prawnej.

Taki ogólnikowy wniosek może jednak okazać się w określonych przypadkach błędny. Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością, choć posiadająca osobowość prawną, tworząca byt kompletnie odrębny od osób wspólników, może również zostać dotknięta nagłymi zmianami w składzie osobowym wspólników lub w składzie organów zarządzających. Wszak to ludzie decydują o sukcesie firmy, a ich nagły brak może skutkować nieodwracalnym zakłóceniem jej funkcjonowania. Istnieją też aspekty prawne, o które należy zadbać, aby w związku ze śmiercią udziałowca nie doszło do impasu w spółce z o. o.

Ryzyka związane z nagłymi zmianami osobowymi w spółce z ograniczoną odpowiedzialnością

Ryzyka te mogą wystąpić na wielu płaszczyznach. W każdej firmie, ze względu na specyfikę jej działalności, mogą się one przedstawiać odmienne. Można pokusić o próbę identyfikacji kilku najczęstszych problemów, które pojawią się w sytuacjach, gdy nie zostały podjęte żadne działania, których celem było przygotowanie do przekazania spółki sukcesorom.

Jednym z nich – w przypadku braku testamentu osoby, która była właścicielem udziałów w spółce z ograniczoną odpowiedzialnością – może być choćby długotrwałe postępowanie spadkowe. Co do zasady w jego ramach dokonuje się czynności, które mają na celu potwierdzić krąg spadkobierców oraz następnie doprowadzić do podziału majątku spadkowego pomiędzy nimi. Gdy spadkobiercy są zgodni co do zasad podziału majątku – przejęcie zarządu nad spółką powinno dokonać się w miarę sprawnie. Jednak gdy brak jest porozumienia lub – co gorsza – woli kontynowania biznesu, a zachodzi konieczność podejmowania decyzji dotyczących firmy, może się okazać że ucierpi ona w sposób nieodwracalny.

Innym problemem, którego w praktyce właściciele udziałów często nie zauważają, jest przekazywanie udziałów w spółce z ograniczoną odpowiedzialnością osobom małoletnim. Tak jak małoletni nie mogą w wielu sprawach podejmować samodzielnie decyzji, tak i nie mogą tego robić w zakresie wykonywania swoich praw udziałowych w spółce z ograniczoną odpowiedzialnością. Prawa udziałowe w imieniu małoletniego wykonują jego prawni opiekunowie (najczęściej rodzice). Jednak rodzice są w tym zakresie ograniczeni czynnościami zakresu zwykłego zarządu. Gdy czynność ten zakres przekracza wymagane jest zwrócenie się do sądu opiekuńczego o wyrażenie odpowiedniej zgody. Uzyskanie takiej decyzji może trwać. Wyobraźmy sobie więc, że udziały w spółce dziedziczy kilkulatek, spółka ma szanse na dużą inwestycję, potrzebuje jednak środków finansowych na jej realizację, które może zdobyć ze sprzedaży jednej z posiadanych nieruchomości. Sprzedaż wymaga zgody zgromadzenia wspólników, a większościowym wspólnikiem jest małoletni. Małoletni nie może samodzielnie głosować jako wspólnik, w tym przypadku w jego imieniu nie mogą również tego zrobić jego opiekunowie prawni.

To oznacza, iż decyzję w tym zakresie podejmie sąd, który musi kierować się dobrem dziecka, który jednocześnie nie zna firmy, specyfiki prowadzenia działalności czy jej otoczenia biznesowego.

Kolejny problem może się pojawić w sytuacji, gdy udziały w spółce zostaną odziedziczone przez kilka osób. Gdy już uda się zakończyć formalności spadkowe, może pojawić się problem zarządzania firmą. Brak odpowiednio przygotowanego ładu korporacyjnego, zasad powoływania czy funkcjonowania organów, określenia zasad reprezentacji spółki może prowadzić w takich sytuacjach do kompletnego chaosu organizacyjnego i tym samym skutecznie zakłócić funkcjonowanie firmy.

Testament to jeden z elementów, który pozwoli na przekazanie udziałów. Ale nie należy zapominać, że spółka z ograniczoną odpowiedzialnością to byt odrębny od osoby wspólnika, której zasady działania wyznaczają odpowiednie dokumenty korporacyjne. Ich przygotowanie lub odpowiednia zmiana nie powinno być również pominięte w procesie planowania sukcesji spółki z ograniczoną odpowiedzialnością.

Zacznij od testamentu (i zapisu windykacyjnego)

Aby nie było wątpliwości komu i w jakiej ilości mają przypaść udziały w spółce z ograniczoną odpowiedzialnością, punktem wyjścia dla każdego wspólnika powinno być przygotowanie testamentu. Dokument ten jest szczególnie istotny, gdy wolą spadkodawcy jest to, aby udziały nabył na przykład tylko jeden z jego spadkobierców lub aby udziały przypadły w określonej ilości, określonym osobom. Może (a nawet powinien) on być uzupełniony o zapis windykacyjny. Zapis windykacyjny jest rodzajem rozrządzenia testamentowego, mocą którego spadkodawca postanawia, że oznaczona osoba nabywa dany przedmiot z chwilą otwarcia spadku (śmierci spadkodawcy). Umieszczenie takiego zapisu w testamencie skutkuje tym, że w chwili śmierci spadkodawcy wszystkie udziały spółki trafią do rąk wskazanej przez testatora osoby.

Przeczytaj także:

– Przygotowanie testamentu – rzeczy, na które należy zwrócić uwagę.

 Zwróć uwagę na odpowiednie przygotowanie ładu korporacyjnego

Przez pojęcia ładu korporacyjnego należy rozumieć zbiór zasad i norm odnoszących się do szeroko rozumianego zarządzania organizacją, tutaj spółką. W przypadku spółki z ograniczoną odpowiedzialnością najważniejszym dokumentem, który ten zbiór zasad i norm ma zawierać jest umowa spółki. To w jej treści mogą znaleźć się postanowienia, które m.in.:

  1. ukształtują sposób reprezentacji spółki,
  2. ukształtują zakres swobody zarządu w prowadzeniu spraw spółki i jej reprezentacji poprzez wskazanie czynności, który dokonanie będzie uzależnione od zgody zgromadzenia wspólników,
  3. ukształtują sposób zwoływania i przeprowadzenia posiedzeń poszczególnych organów,
  4. określą kworum i większości niezbędne do podjęcia decyzji,
  5. powołają organ nadzoru.

Sukcesję w spółce z ograniczoną odpowiedzialnością należy wiec postrzegać nie tylko jako proces sprawnego przekazania udziałów, ale i również jako proces, który pozwoli na stworzenie mechanizmów przeciwdziałających trudnościom w podejmowaniu decyzji i zarządzaniu spółką.

Postanowienia umowy spółki mogą zostać uzupełnione również dodatkowymi regulacjami wewnętrznymi, np. regulaminami które określą sposób funkcjonowania zarządu, sposób podejmowania decyzji, czy też wewnętrzny zakres spraw, za które odpowiedzialność ponoszą poszczególni członkowie zarządu. Możliwe jest również zawieranie pomiędzy wspólnikami dodatkowych porozumień, które regulować będą ich wzajemne obowiązki wobec siebie, dla których to obowiązków może nie być miejsca w umowie spółki z ograniczoną odpowiedzialnością.

Sukcesja osobowa ważna tak samo jak sukcesja majątkowa

Określenie zasad dziedziczenia udziałów oraz formalne przygotowanie spółki na wstąpienie nowych wspólników – to tylko jedne z elementów, które muszą znaleźć się w planie sukcesji spółki z ograniczoną odpowiedzialnością. Obok nich powinno się znaleźć miejsce również dla sukcesji osobowej czyli przekazania zarządzania firmy następnemu pokoleniu. Nie powinno to się zadziać z dnia na dzień.  W wielu branżach zarządzanie wiąże się bowiem ze specyficznym know-how, którego nie da nauczyć się na uniwersytecie czy z podręczników. Brak odpowiedniego przekazania know-how to brak przygotowania do przejęcia zarządzania firmą. W takim przypadku nawet najlepsze rozwiązania prawne nie będą w stanie zrekompensować braku odpowiedniego przygotowania i zaangażowania osób zainteresowanych w przejęciu firmy.

Przeczytaj także:

– Planowanie sukcesji biznesu w Polsce – co możesz zrobić?

Skontaktuj się z nami aby uzyskać więcej informacji.

Oceń wpis!
[Ocen: 7 Średnia: 5]
Strona do poprawnego działania wymaga włączonej obsługi JavaScript w przeglądarce.