Tajne głosowanie w spółce z o.o. – czy uchwała jest ważna, jeśli wiadomo, kto jak głosował?

Wstęp

W spółkach z o.o. o prostym składzie właścicielskim często pojawia się ten sam problem: ustawa wymaga głosowania tajnego, ale już po samym wyniku takiego głosowania da się bez większego trudu ustalić, który wspólnik głosował „za”, a który „przeciw” podjęciu konkretnej uchwały. Problem ten dotyczy w szczególności spółek, w których jest tylko dwóch wspólników o nierównym rozkładzie głosów.

Czy w takiej sytuacji można mówić o rzeczywistej tajności głosowania? A jeśli nie, to czy powzięta w taki sposób uchwała jest wadliwa?

Co do zasady nie można z samego tego faktu wywodzić wadliwości uchwały. Sam bowiem fakt, że po zliczeniu głosów można logicznie odtworzyć sposób głosowania poszczególnych wspólników, nie oznacza jeszcze sam z siebie naruszenia przepisów Kodeksu spółek handlowych o tajnym głosowaniu. Kluczowe jest bowiem to, czy sam akt oddania głosu został przeprowadzony w warunkach tajności, a zatem czy sam sposób oddania głosu zapewniał wspólnikowi możliwość niejawnego wyrażenia stanowiska.

Kiedy w spółce z o.o. głosowanie musi być tajne?

Zasadą w spółkach z o.o. jest jawność głosowania – wyjątki od tej zasady przewidziane są natomiast w przepisach szczególnych, w tym art. 247 § 2 KSH. Zgodnie z treścią tego przepisu, tajne głosowanie zarządza się przy wyborach oraz nad wnioskami o odwołanie członków organów spółki lub likwidatorów, o pociągnięcie ich do odpowiedzialności, jak również w sprawach osobowych. Poza tym należy zarządzić tajne głosowanie na żądanie choćby jednego ze wspólników obecnych lub reprezentowanych na zgromadzeniu wspólników.

Co właściwie oznacza „tajność” głosowania?

W praktyce często błędnie zakłada się, że tajność głosowania oznacza całkowitą niemożność ustalenia, kto jak głosował – także po zakończeniu głosowania i ogłoszeniu wyniku.

Takiego standardu przepisy jednak nie wprowadzają.

Tajność głosowania ma zagwarantować wspólnikowi możliwość swobodnego wyrażenia stanowiska bez konieczności publicznego ujawniania głosu w chwili jego oddawania i bez narażania się od razu na presję ze strony pozostałych uczestników zgromadzenia.

Głosowanie tajne polega na takim sposobie podejmowania uchwały, aby treść oddawanego głosu nie była znana innym wspólnikom ani ich pełnomocnikom w chwili głosowania; nie chodzi natomiast o całkowitą niemożność jej ustalenia post factum.

„Matematyczna” identyfikacja oddanego głosu

W spółce, w której przykładowo jeden wspólnik ma 90% głosów, a drugi 10%, wynik głosowania praktycznie zawsze pozwala ustalić kto głosował w określony sposób. Ten fakt nie oznacza jednak od razu, że głosowanie zostało przeprowadzone z naruszeniem zasad tajności.

Naruszenie tajności występowałoby wtedy, gdyby wspólnik musiał ujawnić swoją decyzję już w momencie głosowania – przykładowo przez podniesienie ręki, ustne zadeklarowanie stanowiska albo podpisanie karty do głosowania w sytuacji, w której ustawa wymaga trybu tajnego. Jeżeli natomiast każdy ze wspólników oddał głos w sposób niejawny, a możliwość ustalenia stanowiska pojawia się dopiero później, jako rezultat analizy wyniku i struktury udziałowej, to co do zasady nie dochodzi jeszcze do naruszenia art. 247 KSH.

Czy naruszenie tajności głosowania zawsze powoduje nieważność uchwały?

Nie zawsze. I to jest drugi najważniejszy wniosek praktyczny.

W aktualnym podejściu orzeczniczym naruszenie obowiązku tajnego głosowania jest traktowane przede wszystkim jako uchybienie proceduralne. Nie oznacza to, że pozostaje ono bez znaczenia, ale nie prowadzi automatycznie do nieważności każdej podjętej w taki sposób uchwały. Znaczenie ma także to, czy uchybienie mogło wpłynąć na treść uchwały, wynik głosowania albo swobodę oddania głosu przez wspólnika.

Jak wskazał Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 22.04.2016 r., sygn. akt II CSK 441/15, LEX nr 2022543 – sposób głosowania nad uchwałą określa formę jej podjęcia, nie zaś jej treść merytoryczną. Wprawdzie ochronna rola tego sposobu głosowania bezpośrednio służy zapewnieniu podjęcia uchwały o treści oddającej rzeczywisty stan poglądów wymaganej większości głosujących i dlatego uchybienie formie głosowania uznaje się za stwarzające domniemanie faktyczne, że wadliwość formalna miała wpływ na treść podjętej uchwały, jednak ocena musi każdorazowo uwzględniać konkretne okoliczności występujące w sprawie.

W dalszej części uzasadnienia Sąd Najwyższy wskazał również, że uchybienia formalne przy głosowaniu uchwały na walnym zgromadzeniu wspólników spółki z o.o. nie muszą mieć wpływu na jej ważność, gdy większość udziałowców opowiada się za jej przyjęciem.

Innymi słowy, nie każda nieprawidłowość związana z tajnością będzie od razu podstawą do skutecznego wyeliminowania uchwały z obrotu. Ocena zawsze wymaga analizy konkretnych okoliczności danego zgromadzenia.

Kiedy ryzyko sporu rzeczywiście rośnie?

Ryzyko zaskarżenia uchwały pojawia się nie wtedy, gdy przy dwóch wspólnikach można domyślić się sposobu głosowania, ale wtedy, gdy spółka nie zapewniła tajnego trybu głosowania tam, gdzie był on wymagany.

Problem może powstać zwłaszcza wtedy, gdy:

– sprawa miała charakter osobowy, ale głosowanie przeprowadzono jawnie,

– wspólnik zażądał głosowania tajnego, a mimo to zarządzono głosowanie jawne,

– użyto podpisanych kart do głosowania albo kart pozwalających od razu zidentyfikować głosującego,

– sposób organizacji głosowania nie dawał realnej możliwości oddania głosu poza kontrolą drugiej strony.

W takich sytuacjach zarzut naruszenia art. 247 KSH może być już realny,

Jak bezpiecznie przeprowadzić tajne głosowanie?

W spółkach z dwoma wspólnikami szczególnie ważna jest staranność proceduralna. To właśnie w takich podmiotach emocje korporacyjne bywają największe, a spory o ważność uchwał najłatwiej przeradzają się w spory sądowe.

Najbezpieczniejszym rozwiązaniem jest użycie niepodpisanych kart do głosowania, zapewnienie wspólnikom warunków do oddania głosu bez możliwości bieżącej identyfikacji jego treści przez pozostałych uczestników zgromadzenia oraz ograniczenie treści protokołu do wskazania zbiorczego wyniku, bez ujawniania, kto oddał określony głos. Dobrą praktyką jest także wyraźne odnotowanie w protokole, że głosowanie zostało przeprowadzone w trybie tajnym. To właśnie zaprotokołowany sposób organizacji głosowania będzie później pierwszym punktem odniesienia w razie ewentualnego sporu.

Podsumowanie

Tajność głosowania nie wymaga, ażeby po ogłoszeniu wyniku tego głosowania nie było możliwe odtworzenie jego przebiegu. Pojęcie to oznacza, że wspólnik ma mieć zapewnione warunki do niejawnego oddania głosu w tych przypadkach, w których wymaga tego ustawa.

Sama możliwość późniejszego odtworzenia sposobu głosowania na podstawie jego wyniku w zestawieniu ze strukturą udziałów nie oznacza jeszcze wadliwości powziętej uchwały. Ryzyko pojawia się dopiero wtedy, gdy tajnego głosowania nie przeprowadzono, mimo że było to konieczne albo gdy sposób jego przeprowadzenia mógł wpłynąć na swobodę głosowania, a w konsekwencji również i na jego wynik.

Masz dodatkowe pytania bądź wątpliwości? Pomożemy Ci!

Jeśli masz dodatkowe pytania w zakresie opisanej powyżej tematyki, lub jeśli potrzebujesz pomocy prawnej w innym zakresie – skontaktuj się z nami!

Podobne wpisy:

Najnowsze wpisy:

Obrazek posiada pusty atrybut alt; plik o nazwie 02-copublikujemy-1024x142.png
Obrazek posiada pusty atrybut alt; plik o nazwie 03-YT-1.png
Obrazek posiada pusty atrybut alt; plik o nazwie 04-LIN.png
Obrazek posiada pusty atrybut alt; plik o nazwie 05-3FB.png
Obrazek posiada pusty atrybut alt; plik o nazwie 06-SPOTI.png
Obrazek posiada pusty atrybut alt; plik o nazwie 07-czymzajmujemy-1024x185.png
Oceń wpis!
[Ocen: 1 Średnia: 5]
O autorze
Strona do poprawnego działania wymaga włączonej obsługi JavaScript w przeglądarce.
Filmy, podcasty, blog