Wstęp
W praktyce funkcjonowania fundacji rodzinnych jedno z pozornie prostych pytań może w najbliższym czasie nabrać szczególnego znaczenia. Chodzi o to, kiedy dokładnie upływa kadencja członka zarządu albo rady nadzorczej fundacji rodzinnej, a tym samym – kiedy wygasa jego mandat.
Nie jest to problem wyłącznie teoretyczny. Ustawowo kadencja członka zarządu fundacji rodzinnej trwa 3 lata. Sama instytucja fundacji rodzinnej funkcjonuje natomiast w polskim porządku prawnym od 2023 r. Oznacza to, że już wkrótce zaczną upływać pierwsze kadencje członków organów fundacji rodzinnych powołanych do życia najwcześniej. Wraz z tym pojawią się realne pytania o to, czy dane osoby nadal są umocowane do działania w imieniu tych fundacji.
Problem jest o tyle istotny, że ustawa o fundacji rodzinnej posługuje się w tym zakresie konstrukcją odmienną od tej, do której praktyka obrotu przywykła na gruncie prawa spółek. Ustalenie prawidłowej daty końcowej kadencji może więc mieć bezpośredni wpływ na ocenę prawidłowości składu organu, a tym samym dopuszczalności prowadzenia spraw oraz skuteczności reprezentacji fundacji przez określone osoby.
Co mówi ustawa?
Punktem wyjścia niniejszych rozważań jest art. 44 ustawy o fundacji rodzinnej, zgodnie z którym kadencję członka organu fundacji rodzinnej oblicza się w pełnych latach obrotowych, chyba że statut stanowi inaczej.
Z kolei przepisy dotyczące zarządu oraz rady nadzorczej fundacji rodzinnej przewidują, że mandat członka organu wygasa z chwilą upływu kadencji, a także w razie odwołania, śmierci albo jego rezygnacji.
Już na pierwszy rzut oka widać więc, że ustawodawca rozróżnia tutaj dwa pojęcia. Kadencja oznacza okres, na jaki dana osoba została powołana do pełnienia funkcji, natomiast mandat oznacza samo umocowanie do działania jako członek organu. W fundacji rodzinnej relacja między tymi pojęciami ma szczególne znaczenie, ponieważ mandat wygasa właśnie z chwilą upływu kadencji.
Skąd bierze się problem?
W przypadku fundacji rodzinnej trudność jednoznacznego ustalenia daty wygaśnięcia mandatu członka jej organu wynika z tego, że ustawa nie nakazuje liczyć kadencji „od daty do daty”, lecz odwołuje się do pełnych lat obrotowych i to właśnie ten zwrot stał się źródłem istniejącego sporu interpretacyjnego.
W praktyce pojawiły się dwa podstawowe sposoby rozumienia tego przepisu.
Zgodnie z pierwszym stanowiskiem, skoro ustawodawca nakazuje liczyć kadencję w pełnych latach obrotowych, to kończy się ona z upływem ostatniego dnia ostatniego pełnego roku obrotowego, który wchodzi do danej kadencji.
Zgodnie z drugim stanowiskiem, kadencję wprawdzie liczy się przy użyciu pełnych lat obrotowych, ale jej koniec należy określać według reguły „rocznicowej”, a więc z upływem dnia odpowiadającego dacie powołania. Taka koncepcja prowadzi zaś najczęściej do daleko idącego wydłużenia rzeczywistego czasu sprawowania funkcji.
Jak należy liczyć kadencję?
Za trafne – a zarazem bezpieczniejsze z perspektywy ryzyka działania w imieniu fundacji przez osoby nieuprawnione – należy uznać stanowisko, zgodnie z którym kadencja członka organu fundacji rodzinnej upływa z końcem ostatniego dnia ostatniego pełnego roku obrotowego przypadającego w danej kadencji.
Przemawia za tym przede wszystkim brzmienie samego art. 44 ustawy. Przepis ten nie odwołuje się bowiem do lat kalendarzowych ani do reguł z art. 112 Kodeksu cywilnego, lecz wprost wskazuje na pełne lata obrotowe. Skoro ustawodawca uczynił z roku obrotowego podstawową jednostkę obliczania kadencji, to najbardziej naturalne jest przyjęcie, że kadencja kończy się z końcem takiego właśnie okresu.
Inaczej mówiąc, jeżeli ustawa każe liczyć kadencję w latach obrotowych, to również jej upływ powinien być ustalany przez odniesienie do końca ostatniego pełnego roku obrotowego, a nie przez dodatkowe sięganie do reguły rocznicowej.
Warto odnotować, że w komentarzach można spotkać się z innym stanowiskiem. Niemniej jednak z perspektywy praktyki wydaje się, że działanie bardziej zachowawcze, czyli przyjęcie krótszego (z dwóch wymienionych wyżej) terminu, wraz z upływem którego będzie następować powołanie członka organu na kolejna kadencję, jest podejściem zdecydowanie bardziej bezpiecznym. Wydaje się, że ryzykowanie, iż w niedalekiej przyszłości teoria o liczeniu mandatu „od daty kalendarzowej do daty kalendarzowej” okaże się reprezentowana w mniejszości, jest nie do zaakceptowania w praktyce obrotu; szczególnie w sytuacji gdy zachowawcze powołanie określonych osób na nową kadencję we wcześniejszym z wymienionych terminów, aby uniknąć nieobsadzonej luki czasowej, pozwala uniknąć zarzutu nieobsadzenia organu.
Przykład praktyczny
Przyjmijmy, że rok obrotowy fundacji pokrywa się z rokiem kalendarzowym, a członek zarządu został powołany 20 maja 2026 r. na ustawową, trzyletnią kadencję.
W takim przypadku pełnymi latami obrotowymi tej kadencji będą: rok 2027, rok 2028 oraz rok 2029.
Rok 2026 nie jest bowiem pełnym rokiem obrotowym pełnienia funkcji, skoro powołanie nastąpiło dopiero w jego trakcie.
W konsekwencji należy uznać, że kadencja członka zarządu upłynie 31 grudnia 2029 r., a wraz z tą chwilą wygaśnie także jego mandat.
Dlaczego nie należy przyjmować daty „rocznicowej”?
W obrocie można spotkać także pogląd, zgodnie z którym w opisanym wyżej przykładzie kadencja trwałaby aż do 20 maja 2030 r. Koncepcja ta wywodzona jest z założenia, że art. 44 ustawy o fundacji rodzinnej powinien być odczytywany łącznie z art. 112 Kodeksu cywilnego, zgodnie z którym termin oznaczony w latach kończy się z upływem dnia, który nazwą lub datą odpowiada początkowemu dniowi terminu.
Stanowisko to nie jest w istocie pozbawione podstaw argumentacyjnych, jednak należy uznać, że jest zbyt daleko idące, ale przede wszystkim – rodzi ogromne ryzyko w praktyce.
Po pierwsze, przyjęcie takiego stanowiska prowadzi do rezultatu, w którym po uwzględnieniu już trzech pełnych lat obrotowych do okresu pełnienia funkcji członka organu, do tego okresu „doliczany” jest dodatkowo jeszcze fragment kolejnego roku, który pełnego roku obrotowego już nie stanowi. Taki rezultat zaś trudno pogodzić z literalnym brzmieniem art. 44 ustawy o fundacji rodzinnej, który przecież wprost akcentuje pełne lata obrotowe jako podstawę obliczania kadencji.
Po drugie, przyjęcie omawianego stanowiska prowadziłoby do istotnego osłabienia normatywnego znaczenia art. 44 ustawy. Gdyby bowiem ostatecznie decydujące znaczenie i tak miała mieć rocznica powołania, wówczas odwołanie do pełnych lat obrotowych stawałoby się jedynie elementem pomocniczym, nie zaś rzeczywistą metodą ustalania długości kadencji członka organu fundacji rodzinnej.
Po trzecie, na gruncie ustawy o fundacji rodzinnej ustawodawca nie przewidział dodatkowego mechanizmu „utrzymującego” mandat do czasu wystąpienia odrębnego zdarzenia, analogicznie do rozwiązań znanych z Kodeksu spółek handlowych. W przypadku spółki z ograniczoną odpowiedzialnością prolongacyjny skutek liczenia kadencji w pełnych latach obrotowych pozostaje w ścisłym związku z art. 202 k.s.h., który wiąże wygaśnięcie mandatu z dniem odbycia zgromadzenia wspólników zatwierdzającego sprawozdanie finansowe za ostatni pełny rok obrotowy pełnienia funkcji. Natomiast art. 61 ust. 5 ustawy o fundacji rodzinnej stanowi wprost, że mandat członka zarządu wygasa z chwilą upływu kadencji, a nie z dniem odbycia zgromadzenia beneficjentów zatwierdzającego sprawozdanie finansowe.
Dlaczego ma to znaczenie praktyczne?
W praktyce błędne ustalenie momentu upływu kadencji może prowadzić do bardzo poważnych konsekwencji.
Jeżeli zostanie uznane błędnie, że mandat członka zarządu – mimo jego wygaśnięcia -nadal trwa, może to rodzić wątpliwości co do prawidłowości reprezentacji fundacji i skuteczności podejmowanych przez nią czynności.
Z drugiej strony, zbyt wczesne przyjęcie wygaśnięcia mandatu może doprowadzić do sytuacji, w której organ fundacji zostanie nieprawidłowo obsadzony, co w przypadku zarządu oznacza realne ryzyko sparaliżowania bieżącego funkcjonowania fundacji.
Co warto zrobić w praktyce?
Powoływać członków organu we wcześniejszym z wymienionych terminów albo wprowadzić swoje własne reguły w treści statutu poprzez odpowiednie uregulowanie kwestii wygasania mandatu w statucie fundacji rodzinnej.
Art. 44 ustawy ma charakter dyspozytywny, co oznacza, że statut może przewidywać inny sposób liczenia kadencji. W praktyce warto więc wprost wskazać, czy kadencja ma kończyć się z końcem ostatniego pełnego roku obrotowego, czy z upływem dnia odpowiadającego dacie powołania.
Brak takiego doprecyzowania będzie prowadził do sporów interpretacyjnych, które wraz z upływem pierwszych trzyletnich kadencji zarządów fundacji rodzinnych z czasem przestaną mieć charakter wyłącznie akademicki.
Podsumowanie
Na gruncie ustawy o fundacji rodzinnej należy przyjąć, że kadencję członka zarządu albo rady nadzorczej oblicza się w pełnych latach obrotowych, a jej koniec przypada co do zasady na ostatni dzień ostatniego pełnego roku obrotowego wchodzącego do danej kadencji.
W konsekwencji, jeżeli członek zarządu został powołany w trakcie roku obrotowego, jego kadencja nie kończy się po prostu po upływie trzech lat liczonych od dnia powołania, lecz dopiero z końcem odpowiedniego pełnego roku obrotowego. Z tą samą chwilą wygasa również jego mandat.
Masz dodatkowe pytania bądź wątpliwości? Pomożemy Ci!
Jeśli masz dodatkowe pytania bądź wątpliwości w zakresie opisanej powyżej tematyki, lub jeśli potrzebujesz pomocy prawnej w innym zakresie – skontaktuj się z nami!
Podobne wpisy:
-
Rozwód fundatorów fundacji rodzinnej – co to oznacza dla fundacji i beneficjentów
Czy rozwód małżonków, którzy wspólnie ustanowili fundację rodzinną, wpływa na sytuację fundacji oraz na opodatkowanie świadczeń dla beneficjentów? Szybka i prosta odpowiedź brzmi: tak. Wpływ ten jednak jest dość ograniczony i wybiórczy. Należy zwrócić uwagę na rozróżnienie między bytem fundacji, jako oddzielnym podmiotem prawa, statusem beneficjentów a opodatkowaniem świadczeń. Czy rozwód niweczy fundację rodzinną? Nie, […]
-
Q&A o fundacji rodzinnej.
Co to jest fundacja rodzinna? Fundacja rodzinna to osoba prawna, która jest utworzona w celu gromadzenia mienia, zarządzania nim w interesie beneficjentów oraz spełniania świadczeń na rzecz beneficjentów. Szczegółowy cel fundacji rodzinnej jest ustalany w jej statucie przez fundatora. Podstawą istnienia fundacji rodzinnej jest jej majątek, a nie skład osobowy. Fundacja rodzinna od zwykłej fundacji […]
Najnowsze wpisy:
-
Czy ten sam sędzia może ponownie orzekać po uchyleniu wyroku?
Wyłączenie sędziego po uchyleniu orzeczenia – kiedy działa z mocy prawa? W praktyce procesu karnego regularnie pojawia się pytanie – co dzieje się ze składem sądu po uchyleniu orzeczenia i […]
-
Powiernicze nabycie weksla
Powiernicze nabycie weksla – podstawowe informacje W praktyce obrotu zdarzają się sytuacje, w których weksel jest przekazywany innej osobie nie po to, aby definitywnie przenieść na nią ekonomiczny interes związany […]





