Autor: Kancelaria PLA.partners
Projekt zmian w odpowiedzialności członków zarządu za zaległości podatkowe spółek, przygotowany przez Ministerstwo Finansów i Gospodarki, ma być formalnie odpowiedzią na orzecznictwo Trybunału Sprawiedliwości UE wzmacniające pozycję procesową zarządzających. W praktyce jego treść idzie w kierunku odwrotnym: rozszerza krąg osób odpowiedzialnych, rozszerza katalog należności objętych odpowiedzialnością, wprowadza ocenne pojęcie należytej staranności jako jedyną realną przesłankę uwolnienia, wydłuża termin na wydanie decyzji do siedmiu lat i pozwala zabezpieczać majątek zarządzającego już w trakcie postępowania. Eksperci PLA.partners podsumowują, dlaczego krytycy mówią o systemowo szkodliwym kierunku zmian.
Dlaczego krytycy mówią o sprzeczności projektu z TSUE
Trybunał Sprawiedliwości UE wskazał, że zgodność polskich regulacji z prawem unijnym wymaga zapewnienia członkowi zarządu rzeczywistej możliwości wykazania braku winy oraz prawa do podważania ustaleń z postępowania prowadzonego wobec spółki. Z tych dwóch wskazań projekt zachowuje tylko drugie. Pierwsze, dotyczące realnej możliwości wykazania braku winy, zostaje zastąpione ocennym standardem należytej staranności, którego brzegi wyznaczy dopiero orzecznictwo, a ciężar dowodu przerzucony jest na zarządzającego. Krytycy wskazują, że taka konstrukcja nie poprawia, lecz pogarsza pozycję obrony.
Rozszerzenie kręgu osób odpowiedzialnych za długi spółki
Projekt definiuje osobę zarządzającą bardzo szeroko. Obok formalnych członków zarządu, dyrektorów, pełnomocników i wspólników spółek w organizacji, do kręgu trafiają osoby „faktycznie, bezpośrednio lub pośrednio” wykonujące kompetencje zarządcze. W praktyce, jak ostrzegają krytycy, definicja obejmuje prokurentów, kierowników działów, członków rad nadzorczych oddelegowanych do reprezentacji, wpływowych wspólników, doradców operacyjnych oraz członków zarządów spółek dominujących. Maciej Pilarek, adwokat i wspólnik PLA.partners, zwraca uwagę, że dla firm rodzinnych oznacza to objęcie odpowiedzialnością również seniora, który formalnie wycofał się z zarządu, ale zachował realny wpływ na kluczowe decyzje.
Co kryje się pod kategorią „inne należności”
Projekt rozszerza zakres odpowiedzialności z zaległości podatkowych na „inne należności”, bez ustawowej definicji tej kategorii. Krytycy wskazują, że niedopowiedzenie otwiera pole do szerokiej interpretacji organów. Czy chodzi wyłącznie o należności publicznoprawne niebędące opłatami, czy również o należności Skarbu Państwa wynikające ze stosunków cywilnoprawnych, projekt nie wyjaśnia. Niepewność interpretacyjna jest dla zarządzających trudna do zaadresowania, bo trudno przygotować standard staranności wobec obowiązków, których zakres nie jest jasny.
Nowe przesłanki uwolnienia od odpowiedzialności są iluzoryczne
Dotychczasowe przesłanki uwolnienia (zgłoszenie upadłości, wskazanie majątku spółki) znikają. W ich miejsce projekt wprowadza dwie nowe. Pierwsza, dochowanie należytej staranności, jest pojęciem ocennym, którego praktyczne brzegi nie są dziś znane. Druga, podjęcie działań prowadzących do zmniejszenia zaległości w przeważającej części (czyli powyżej pięćdziesięciu procent), praktycznie nie ma zastosowania dla zarządzającego, który już nie pełni funkcji. Maciej Pilarek, adwokat i wspólnik PLA.partners, podkreśla, że obie przesłanki w praktyce mogą okazać się niemożliwe do spełnienia w typowym scenariuszu, w którym członek zarządu jest pociągany do odpowiedzialności już po opuszczeniu spółki.
Zabezpieczenie majątku zarządzającego już w trakcie postępowania
Projekt pozwala wydać decyzję zabezpieczającą majątek osoby zarządzającej już w trakcie postępowania o jej odpowiedzialność, nie dopiero po wydaniu decyzji końcowej. Przesłanką jest uzasadniona obawa, że zobowiązanie nie zostanie wykonane. Praktyka organów podatkowych w stosowaniu instytucji zabezpieczenia wobec spółek bywa szeroka, a krytycy projektu spodziewają się, że ta sama szerokość zostanie przeniesiona na postępowania wobec osób zarządzających. Skutkiem jest istotne ograniczenie zdolności do dysponowania majątkiem prywatnym przez cały okres postępowania.
Siedem lat na wydanie decyzji – nowa przestrzeń niepewności
Termin na wydanie decyzji o odpowiedzialności osoby trzeciej zostaje wydłużony z pięciu do siedmiu lat. To wyłom w ogólnej zasadzie pięcioletniego przedawnienia w prawie podatkowym. Dla zarządzającego oznacza dwa dodatkowe lata, w których pozostaje w stanie potencjalnej ekspozycji. Wydłużenie generuje również napięcie z innymi terminami systemu, w tym z obowiązkami przechowywania dokumentacji księgowej, które nie zostały skorelowane z nowym, dłuższym terminem.
Co projekt oznacza dla zarządów spółek i właścicieli firm
W praktyce zespołu PLA.partners projekt, jeżeli przejdzie w obecnym kształcie, oznacza istotne zaostrzenie reżimu odpowiedzialności i konieczność zmian w sposobie funkcjonowania zarządów. Dla właścicieli firm rodzinnych dochodzi szczególne ryzyko związane z osobami z drugiej linii zarządczej, takich jak prokurenci i sukcesorzy stopniowo przejmujący role w spółce. Każda z tych osób, jeżeli wykonuje faktycznie kompetencje zarządcze, staje się potencjalnym podmiotem odpowiedzialności. Komentarz krytyczny środowiska doradczego sugeruje, że projekt w obecnej formie nie powinien przejść, ale do tego momentu warto przygotować się na każdy scenariusz.
Skutki prawne i biznesowe dla zarządu i właściciela
- istotne rozszerzenie kręgu osób odpowiedzialnych za zaległości podatkowe spółek
- ekspozycja prokurentów, członków rad nadzorczych, wpływowych wspólników i seniorów wycofanych z zarządu
- przerzucenie ciężaru dowodu na zarządzającego, z ocennym standardem należytej staranności
- niejasna kategoria „innych należności” objętych odpowiedzialnością
- realne ryzyko zabezpieczenia majątku osobistego już w trakcie postępowania
- siedmioletni termin na wydanie decyzji o odpowiedzialności
- napięcie między nowym terminem a innymi obowiązkami przechowywania dokumentacji
- wzrost znaczenia dokumentacji decyzji zarządczych i polityki kontroli wewnętrznej
Możliwe działania, plan dla zarządu i właściciela
- dokonać przeglądu osób, które w spółce wykonują formalne lub faktyczne kompetencje zarządcze
- ustalić ramy odpowiedzialności prokurentów, kierowników działów i członków rad nadzorczych
- wdrożyć politykę dokumentowania decyzji zarządu jako standard zachowania staranności
- przeanalizować strukturę sukcesji właścicielskiej pod kątem nowego reżimu odpowiedzialności
- ocenić ryzyko ekspozycji seniorów wycofanych z zarządu, ale zachowujących realny wpływ na spółkę
- przygotować politykę przechowywania dokumentacji uwzględniającą siedmioletni termin
- zaplanować scenariusz reakcji na decyzję zabezpieczającą majątek prywatny w trakcie postępowania
Skontaktuj się z kancelarią PLA.partners
Potrzebujesz wsparcia prawnego lub indywidualnej analizy Twojej sprawy? Skontaktuj się z zespołem PLA.partners, pomożemy ocenić sytuację i zaproponujemy konkretne rozwiązania.